pozyczka

Kazimierz - Puławy – Sandomierz

 

Sandomierz1

18 - 20 VI 2018 r. to dni szczególnie wyczekiwane przez uczniów klas IV - VII, to dni trzydniowej wycieczki, wreszcie doczekaliśmy się i pojechaliśmy ...

Pierwszy dzień rozpoczęliśmy od zwiedzania  kurozwęckiego Pałacu wraz z lochami. Przewodnik zapoznał nas z historią pałacu oraz zamieszkujących go rodów, a także z legendami.  W piwnicach pałacu zorganizowana została salka muzealna, w której obejrzeliśmy reprodukcje broni rycerskiej oraz zabytki znalezione podczas prowadzonego od 2000 roku odgruzowywania i porządkowania piwnic zamkowych. Podczas przejazdu wozem „safari bizon”, który wjeżdża na łąki pomiędzy bizony, oglądaliśmy te zwierzęta z bliska - budzą respekt. Zostały sprowadzone z Belgii w 2000 roku przez Marcina Popiela. Następnie pojechaliśmy do Kazimierza Dolnego nad Wisłą i udaliśmy się na spacer po "Korzeniowym Wąwozie",  który zachwycił nas swoim widokiem. Zobaczyliśmy niezwykłe ściany, wysokie na kilka metrów, strome i pionowe z wystającymi korzeniami i pniami drzew przybierającymi tu niepowtarzalne formy smoków, węży czy maszkaronów. Po zakwaterowaniu spotkaliśmy się w różanym ogrodzie i spędziliśmy wieczór przy kalamburach, zagadkach, tańcach i piosenkach.

Na drugi dzień pojechaliśmy do Czarnolasu gdzie znajduje się klasycystyczny dwór z połowy XIX wieku, w którym obecnie mieści się Muzeum im. Jana Kochanowskiego. Widzieliśmy  romantyczny, piękny park z XIX wieku, pomnik Jana z Czarnolasu i neogotycką kaplicę. Pani przewodnik bardzo ciekawie przedstawiła nam życiorys poety. Następnie pojechaliśmy do Puław, gdzie spacerowaliśmy po kompleksie pałacowo-parkowym Czartoryskich. Widzieliśmy Świątynię Sybilli, Domek Grecki oraz  Domek Żółty, zwany też Aleksandryjskim, gdyż zatrzymywał się w nim podczas pobytu w Polsce car Aleksander II. Potem wróciliśmy do Kazimierza i podziwialiśmy średniowieczną kamienną wieżę – zwaną  Basztą (najstarszy zabytek miasta), Zamek powstały za czasów Kazimierza Wielkiegokościół Farny oraz kamienice na rynku Starego Miasta z  fantazyjnymi zdobieniami fasad. Następnie  udaliśmy się na nocleg, ale za nim poszliśmy spać, mieliśmy "strefę kibica"  i  nasze wieczorne spotkania w ogrodzie.

Trzeciego dnia pojechaliśmy do Sandomierza, miasta leżącego na siedmiu wzgórzach. Przeszliśmy Wąwozem Królowej Jadwigi przez Ucho Igielne do Starego Miasta. Po drodze mogliśmy dotknąć krzemień pasiasty zwany kamieniem optymizmu. Weszliśmy na taras widokowy Bramy Opatowskiej, z którego rozciągała się przepiękna panorama Sandomierza. Widzieliśmy słoneczny zegar, renesansowy Ratusz,  gotycką Katedrę i Zamek pamiętający czasy Kazimierza Wielkiego. Spacerowaliśmy uliczkami, gdzie kręcono odcinki popularnego serialu „Ojciec Mateusz”. Następnie przeszliśmy sandomierskimi lochami owianymi wieloma legendami. Podziemna trasa turystyczna o długości ok. 450 m i 15 m głębokości, stanowi długie, kilkukondygnacyjne miasto, składające się z labiryntu piwnic, korytarzy i wyrobisk. Prowadzi m.in. przez Chodnik Straceńców, Komnatę Rycerską czy Korytarz Bakałarzy.

Było bardzo fajnie, dużo atrakcji i niezapomnianych przeżyć. Już czekamy na następną wycieczkę!

 

wycieczka2018v2

wieliczka1

ogrodzieniec1

Wrażenia z wycieczki

w2017

7 czerwca uczniowie z klasy II i III pod opieką swoich wychowawczyń i rodziców odbyli całodniową wycieczkę o bardzo bogatym programie. Na początku udali się do Teatru Dzieci Zagłębia na przedstawienie pt. „Zwierzęta doktora Dolittle“. Był to spektakl na motywach książki pt. „Doktor Dolittle i jego zwierzęta“, którą chętnie czytały dzieci jako swoją lekturę. Przedstawienie było niezwykle barwne, bogate w taniec i muzykę a ponadto piękne kostiumy zrobiły duże wrażenie na uczniach.
Drugim punktem programu był pobyt w miejscowości Żarki na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. Tam w kampusie Eureka uczniowie wzięli udział w warsztatach plastycznych. Dzieci składały drewniane koniki, następnie je malowały wg własnych pomysłów. Okazało się, że twórcza praca sprawiła uczniom dużo satysfakcji. Ponieważ pogoda sprzyjała dzieci pod kierunkiem animatorki wzięli udział w grach i zabawach ruchowych w pobliskim ogrodzie. Po godzinnej rywalizacji, głodni i zmęczeni posilili się pysznymi racuszkami. Jeszcze tylko pamiątkowe zdjęcia, drobne zakupy i czas było wracać do domu. Wszyscy zgodnie potwierdzili, że wycieczka była bardzo udana. Uczniowie mieli możliwość zetknięcia się z kulturą w teatrze oraz odpocząć na łonie natury.