pozyczka

Zak2021

 

                    W dniach od 17 do 23 września 2021r. uczniowie klasy V oraz VIII przebywali na wycieczce w Zakopanem, co krótko zrelacjonowali. ,,Podhale powitało nas deszczem, jednak to nie zepsuło nam dobrych humorów”.
W strugach deszczu udaliśmy się do Myszogrodu, gdzie oglądaliśmy mnóstwo cudownych, różnorodnych myszek. Drugiego dnia wyruszyliśmy na pierwszą dłuższą przechadzkę do Doliny Strążyskiej. Pogoda była piękna, tak jak dolina, przewodnik ciekawie opowiadał. Mimo zmęczenia, do hotelu wróciliśmy w wyśmienitych humorach. Następnego dnia spacer był już nieco dłuższy –Drogą pod Reglami dotarliśmy do pięknej Doliny ku Dziurze. Wszyscy chętni i odważni mogli wejść do Dziury i zwiedzić jej wnętrze. Śmiałków nie brakowało. W drodze powrotnej udaliśmy się do Centrum Edukacji Przyrodniczej TPN, w którym odbyliśmy ciekawy spacer edukacyjny i obejrzeliśmy największą w Polsce makietę Tatr.
Następnego dnia udaliśmy się do Kuźnic. Spacerkiem dotarliśmy do Pustelni Brata Alberta oraz klasztoru Albertynek i Albertynów. Z kolei poszliśmy pod skocznię, gdzie siedząc wygodnie w fotelikach wyciągu krzesełkowego podziwialiśmy panoramę Tatr. Wszystkie nasze dotychczasowe wędrówki były przygotowaniem do największej naszej wyprawy na Halę Gąsienicową i do Czarnego Stawu. Droga do pokonania była długa i trudna, jednak widoki, które mogliśmy podziwiać będąc u celu, wynagrodziły nam wszelkie trudy. Było niesamowicie. Nasze zachwyty nad urokliwością tego miejsca nie miały końca, a my nie mieliśmy ochoty wracać. Czekało na nas jednak jeszcze sporo atrakcji.
Kolejnego dnia byliśmy na Gubałówce, zwiedziliśmy zabytkowy drewniany kościółek oraz piękny cmentarz na Pęksowym Brzyzku. Zachwycaliśmy się również willą Koliba, pierwszym domem w stylu zakopiańskim, zaprojektowanym przez Stanisława Witkiewicza. Byliśmy w grocie solnej, w kinie i w kręgielni. Wysłaliśmy nawet kartki do Rodziców, pierwszy raz w życiu. W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się jeszcze przy Sanktuarium na Krzeptówkach.
Wycieczka była naprawdę bardzo udana, a wszystko to za sprawą pań, które się nami opiekowały i organizowały nam czas: Anna Facler-Januszek, Justyna Piątek, Wioletta Dzióbek i Małgorzata Karoń. Długo będziemy wspominać wszystkie przygody podczas wędrówek wspaniałymi tatrzańskimi szlakami.

Londyn2019v2

Wroclaw2

w2

Kazimierz - Puławy – Sandomierz

 

Sandomierz1

18 - 20 VI 2018 r. to dni szczególnie wyczekiwane przez uczniów klas IV - VII, to dni trzydniowej wycieczki, wreszcie doczekaliśmy się i pojechaliśmy ...

Pierwszy dzień rozpoczęliśmy od zwiedzania  kurozwęckiego Pałacu wraz z lochami. Przewodnik zapoznał nas z historią pałacu oraz zamieszkujących go rodów, a także z legendami.  W piwnicach pałacu zorganizowana została salka muzealna, w której obejrzeliśmy reprodukcje broni rycerskiej oraz zabytki znalezione podczas prowadzonego od 2000 roku odgruzowywania i porządkowania piwnic zamkowych. Podczas przejazdu wozem „safari bizon”, który wjeżdża na łąki pomiędzy bizony, oglądaliśmy te zwierzęta z bliska - budzą respekt. Zostały sprowadzone z Belgii w 2000 roku przez Marcina Popiela. Następnie pojechaliśmy do Kazimierza Dolnego nad Wisłą i udaliśmy się na spacer po "Korzeniowym Wąwozie",  który zachwycił nas swoim widokiem. Zobaczyliśmy niezwykłe ściany, wysokie na kilka metrów, strome i pionowe z wystającymi korzeniami i pniami drzew przybierającymi tu niepowtarzalne formy smoków, węży czy maszkaronów. Po zakwaterowaniu spotkaliśmy się w różanym ogrodzie i spędziliśmy wieczór przy kalamburach, zagadkach, tańcach i piosenkach.

Na drugi dzień pojechaliśmy do Czarnolasu gdzie znajduje się klasycystyczny dwór z połowy XIX wieku, w którym obecnie mieści się Muzeum im. Jana Kochanowskiego. Widzieliśmy  romantyczny, piękny park z XIX wieku, pomnik Jana z Czarnolasu i neogotycką kaplicę. Pani przewodnik bardzo ciekawie przedstawiła nam życiorys poety. Następnie pojechaliśmy do Puław, gdzie spacerowaliśmy po kompleksie pałacowo-parkowym Czartoryskich. Widzieliśmy Świątynię Sybilli, Domek Grecki oraz  Domek Żółty, zwany też Aleksandryjskim, gdyż zatrzymywał się w nim podczas pobytu w Polsce car Aleksander II. Potem wróciliśmy do Kazimierza i podziwialiśmy średniowieczną kamienną wieżę – zwaną  Basztą (najstarszy zabytek miasta), Zamek powstały za czasów Kazimierza Wielkiegokościół Farny oraz kamienice na rynku Starego Miasta z  fantazyjnymi zdobieniami fasad. Następnie  udaliśmy się na nocleg, ale za nim poszliśmy spać, mieliśmy "strefę kibica"  i  nasze wieczorne spotkania w ogrodzie.

Trzeciego dnia pojechaliśmy do Sandomierza, miasta leżącego na siedmiu wzgórzach. Przeszliśmy Wąwozem Królowej Jadwigi przez Ucho Igielne do Starego Miasta. Po drodze mogliśmy dotknąć krzemień pasiasty zwany kamieniem optymizmu. Weszliśmy na taras widokowy Bramy Opatowskiej, z którego rozciągała się przepiękna panorama Sandomierza. Widzieliśmy słoneczny zegar, renesansowy Ratusz,  gotycką Katedrę i Zamek pamiętający czasy Kazimierza Wielkiego. Spacerowaliśmy uliczkami, gdzie kręcono odcinki popularnego serialu „Ojciec Mateusz”. Następnie przeszliśmy sandomierskimi lochami owianymi wieloma legendami. Podziemna trasa turystyczna o długości ok. 450 m i 15 m głębokości, stanowi długie, kilkukondygnacyjne miasto, składające się z labiryntu piwnic, korytarzy i wyrobisk. Prowadzi m.in. przez Chodnik Straceńców, Komnatę Rycerską czy Korytarz Bakałarzy.

Było bardzo fajnie, dużo atrakcji i niezapomnianych przeżyć. Już czekamy na następną wycieczkę!